Paulina Łopatniuk
Gdańszczanka, lekarka, specjalistka patomorfologii.
Autorka popularnonaukowego bloga Patolodzy na klatce, za który otrzymała główną nagrodę w kategorii Media w XIV edycji konkursu Popularyzator Nauki. W 2019 roku ukazała się jej pierwsza książka, Patolodzy. Panie doktorze, czy to rak?, a w 2020 – kolejna, Na własnej skórze. Mała książka o wielkim narządzie.
Matka dwóch kotów, królowa prokrastynacji, zakochana w obrazach mikroskopowych wielbicielka anegdot medycznych i przyrodniczych. Ma w domu brokatową suknię i czaszkę dzika, pieszczotliwie nazywaną Wiesławem, a w zamrażalniku trzyma… Nie, nie chcecie wiedzieć, co tam przechowuje.
Program
12:30 - 13:50, sobota
Sala koncertowa (Centrum Kultury i Sztuki)
Janusz Omyliński - Lekcjareligii.pl, Paulina Łopatniuk, Michał Kosakowski, Katarzyna "Katriss" Strojna
Panel dyskusyjny
Blok Panelowy
Między cudem a szarlatanerią - nauka, wiara i teorie spiskowe
Dlaczego ludzie wierzą w rzeczy, które stoją w sprzeczności z wiedzą naukową? Czy każda opowieść o cudownym uzdrowieniu jest dowodem na działanie sił nadprzyrodzonych, a może czasem mówimy o spontanicznej remisji, efekcie placebo albo błędnej interpretacji zdarzeń? Gdzie kończy się osobista wiara i nadzieja, a zaczyna pseudonauka, dezinformacja lub zwykłe żerowanie na ludzkim lęku?
Podczas panelu porozmawiamy o teoriach spiskowych, religijnych cudach, medycznych „cudownych terapiach”, placebo, szarlatanerii i popularyzacji nauki. Zastanowimy się, dlaczego fakty nie zawsze wystarczają, by zmienić czyjeś przekonania, oraz jak mówić o nauce osobom, które wierzą w rzeczy niezgodne z badaniami.
Choroby psychiczne, Tematyka wykluczeń i dyskryminacji, Religia i wierzenia, choroby i opisy chorób
10:30 - 11:20, niedziela
Sala kinowa S2 (Kinoteatr Polonez)
Paulina Łopatniuk
Prelekcja/ wykład
Blok Popularno-naukowy
"łyse góry wątroby (...) stawy żółć krew i dreszcze". Po co komu sekcje zwłok?
Patomorfologia nieodmiennie szerszej publiczności kojarzy się z badaniami sekcyjnymi, tymczasem sekcja zwłok, choć mieści się w naszych zainteresowaniach zawodowych, nie jest ani jedyną, ani główną, ani nawet szczególnie częstą częścią naszej pracy. Owszem, to nadal kluczowy element medycyny sądowej, w patologii rzecz wygląda inaczej. Nas interesuje nie sąsiad z siekierą czy Balladyna z nożem, a zawiłości procesów chorobowych, które chorą czy chorego uśmierciły. Sprawdzamy co się w ciele zepsuło i jak doprowadziło do zgonu. Tymczasem współcześnie coraz częściej zadaje się pytanie o to czy takie sekcje w ogóle jeszcze są potrzebne – coraz więcej jesteśmy przecież w stanie zdiagnozować jeszcze za życia chorych, prawda? Mamy badania molekularne, dysponujemy coraz bardziej wyrafinowaną diagnostyką radiologiczną. Czy to słuszne wątpliwości? Czy inne niż sądowo-lekarskie sekcje zwłok są jeszcze komuś potrzebne? Po co komu sekcja zwłok?
Śmierć, choroby i opisy chorób